Zajmujesz się marketingiem? Weź udział w moich warsztatach! Szczegóły
A oto dwaj wspaniali, co w centrum miasta w biały dzień na chodnik sikali... fot. Pan Matusiak

Codzienność O dwóch takich, co w biały dzień w centrum Warszawy sikali i o mało w ryj mi nie dali...

Pan Matusiak 2019-06-23 13:04:00
Nie publikuję takich wpisów, ale tym razem nie wytrzymałem. Otóż nie godzę się na to, aby zjeby srały i sikały centralnie, gdzie popadnie w biały dzień. Nie godzę się na to, aby zjeby rzucały z auta na ulicę pety lub inne śmieci. Nie godzę się na to, aby zjeby zakłócały spokój i bezpieczeństwo otoczenia, bo są naćpani albo najebani. No nie. I nigdy nie będę obojętny na takie zachowania. Tak też było wczoraj...

Spacerując sobie po Warszawie, a dokładnie Ordynacką w kierunku Nowego Światu, natknąłem się na... dwóch typów. Jeden z nich sikał na ulicę i trochę na auto, a drugi motywował go słowami: „Szczaj kurwa, szczaj, jak chce ci się szczać, to szczaj gdzie masz ochotę”. Postanowiłem panów (tak, panów, bo to nie byli dwudziestolatkowie) zapytać, dlaczego nie wejdą gdzieś do lokalu i się po prostu tam nie wysikają? Nie wyglądali bowiem na typowych żuli. Co usłyszałem? Miłe słowa: „Jak chuju ci nie pasuje, to nie patrz i spierdalaj”. Dosłownie w ciągu sekundy się wkurwiłem i postanowiłem utrwalić tych dwóch zjebów. No sorry, ale takich chamów nie należy ignorować, lecz pokazywać światu a następnie wysyłać w kosmos! Jak widzicie na zdjęciu, sikający pan nawet przypozował. No a zatem skoro miał na tyle duże jaja, aby swojego fiuta pokazać przechodniom (był środek dnia, sobota, tłumy na ulicach!) w tym mojej trzyletniej córce - to ja nie mam oporu, aby pokazać jego fiuta wszystkim tym, którzy czytają mojego bloga. Co prawda "pan" pogroził, że „jak wrzucę to na Facebooka, to beknę za to” (co miejski słownik slangu tłumaczy to na język polski, jako ponoszenie za coś konsekwencji lub kary). Zastanawiam się zatem - jak to, ja mam ponieść karę za to, że gość pije w miejscu publicznym, szcza centralnie na ulicy po której spacerują rodziny, tusyści, itd., a do tego grozi? Chyba kogoś tu lekko słoneczko przygrzało! Choć na tym nie koniec... Kolega niesikający (tzn. ten motywujący, wspierający sikającego) po tym, jak już zrobiłem panom zdjęcie a sikający kolega wysikał wszystkie piwka na ulicę - poszedł w moim kierunku. Za nim po chwili ruszył sikający. Po kilkunastu metrach spotkaliśmy się oko w oko na Nowym Świecie. Obaj panowie wykrzykiwali w moim kierunku groźby, wyzywali od pedałów, a przy pytali na głos czy obciągam, czy może wolę w dupę. Przypomnę, że było sobotnie popołudnie, a na Nowym Świecie tysiące ludzi. Typ bez ręki (tak, gość który nie sikał nie miał ręki) podszedł do mnie bliżej i rzucił tekstem, że mi za chwilę „przypierdoli”. A w związku z tym, iż czarny humor nie opuszcza mnie nawet na sekundę, zapytałem czy prawą, czy też lewą ręką zamierza to zrobić? Trochę to zjeba zaskoczyło. Pokazując mu środkowy palec udałem się na planowaną kawę do Green Caffe Nero. Zjeby stały chwilę pod kawiarnią i pewnie snuły plan "likwidacji totalnej" typa, który śmiał zwrócić im uwagę, że chlają, sikają gdzie popadnie i mają w dupie totalnie jakiekolwiek zasady. Na szczęście sobie poszli. Pijąc kawę dumałem, czy pisać Wam o tym wszystkim. No bo jeśli zjeb z jajami jak kokosy, to jakiś przywódca gangu zjebów, to czy nie postawię się w trudnej sytuacji publikując ten wpis i - co gorsze - zdjęcie zjeba z fiutem na wieszchu? Może wpadnę na niego ponownie na ulicy i wówczas wbije mi - mówiąc jego slangiem - kosę pod żebra?!? Uznałem jednak, że nie można być na takich zjebów obojętnym. Nie można ignorować takich zachowań. Trzeba je piętnować! Bo jednak większość chce żyć w przestrzeni wolnej od takich zachowań. Mam zatem cichą nadzieję, że podzielacie moje zdanie i udostępnicie ten wpis, gdzie się da. Dosłownie. Postarajmy się zidentyfikować tych dwóch bohaterów. 






Tagi:
#100cznia#adam bielecki#adam ringer#alice in chains#alicja jabłonowska#allegro#antoine griezmann#bartosz stawiarz#binge race#binge watching#biznes#bytów#casey neistat#chanel#chris cornell#cillian murphy#costa coffee#crowdfunding#customer experience#customer journey map#daniel goleman#danijel subašić#david hogg#dzieci#ec1#eddie vedder#edukacja#emma gonzales#facebook#fake influencer#firma#freshmail#gabriel macht#garbage designer#gdańsk#green caffe nero#grzegorz mogilewski#gucci#hare kryszna#hellen downie#house of cards#hugo lloris#ivan perišić#ivan rakitić#jakub cyran#Jamie oliver#janina bąk#janusz gołąb#jarosław kaczyński#jazz#kaszuby#kawa#kazimierz#kevin spacey#kraków#krzysiek zalewski#krzysztof gonciarz#książe harry#kuba łukaszewski#kupa#kylian mbappé#łódź#luka modrić#maciej lewiński#maciej orłoś#mapa podróży klienta#march for our lives#marketing#mateusz grzesiak#mediamarket24#meghan markle#minionki#morten lund#nadir dendoune#nanga parbat#negocjacje#netflix#nirvana#ola bogusławska#opener festival#parkland#patricia gucci#patrick adams#patronite#patryk wojciechowski#paul pogba#paweł sala#peaky blinders#pearl jam#personal digital curator#pharrell williams#phi concept#pis#polandrock festival#porn hub#postanowienia#radzka#rahim blak#ricky gervais#rodo#rodzina#rysy#see bloggers#simplicity designer#social media#socjomania#soundgarden#soundrive fest#starbucks#start up#stefan tompson#steven knight#stuart diamond#swps#sylwester wardęga#synagoga izaaka#tata#tatry#teatr palladium#ted kaczynski#ted sarandos#tomek mackiewicz#tomek palak#trójmiasto#triangulacja#unskilledworker#w garniturach#whois#wine taste#wojtek mazolewski#work life balance#wspinaczka#zakupy internetowe#zawody przyszłości#zdrowie#zuza skalska